„Do dzieła!” – to hasło tegorocznej Nocy Bibliotek i najlepsze podsumowanie drogi bohatera wieczoru. Bo jeśli ktoś naprawdę wziął się „do dzieła”, to właśnie Arek Komorowski – choszcznianin, który dziś współtworzy światowe kino.
Spotkanie odbyło się w ramach cyklu „Choszczeńscy ludzie sukcesu”, w którym Miejska Biblioteka Publiczna im. Marii Dąbrowskiej w Choszcznie przypomina, że wielkie marzenia mogą narodzić się również w małym mieście. Tego wieczoru w bibliotece było czuć wyjątkową energię. Tę samą, która towarzyszy ludziom wierzącym, że „nie ma rzeczy niemożliwych”.
W Choszcznie zegar wskazywał 16.30, gdy w Vancouver dopiero budził się dzień. Na ekranie pojawił się ARKADIUSZ KOMOROWSKI – absolwent Zespół Szkół Nr 1 w Choszcznie, inżynier po Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym, dziś Visual Effects Supervisor w słynnym studiu Framestore. Członek Amerykańskiej Akademii Filmowej, tej samej, która przyznaje Oscary. Łączył się z nami człowiek, który współtworzył filmowe światy z „Harry’ego Pottera”, „King Konga”, „Terminatora”, „Avengersów” czy „Spider-Mana”. Ale rozmawialiśmy nie z hollywoodzkim profesjonalistą, tylko z chłopakiem z Choszczna, który po prostu odważył się marzyć. Rozmowę prowadziła Katarzyna Jezierska. Pytała o młodość, czasy szkolnego kółka filmowego, o pierwsze fascynacje kinem i o ludzi, którzy nadali pasji Arka kierunek. – To było spotkanie pełne ciepła i pokory. Arek nie mówił o sukcesach. Mówił o pracy, marzeniach i determinacji, a także o tym, że wszystko zaczyna się od ciekawości świata i wyobraźni – podsumowała dyrektorka biblioteki.
Filmowiec zdradził, że właśnie pracuje nad kolejną produkcją, której szczegóły pozostają owiane tajemnicą, a jego codzienność to praca z artystami z całego świata i ocena filmów ubiegających się o Oscara.
Wieczór zakończyła projekcja filmu, przy którym Arek Komorowski był współtwórcą efektów specjalnych. Widzowie oglądali go inaczej niż zwykle, ze świadomością, że jedno z nazwisk w napisach końcowych należy do człowieka stąd. – Takie spotkania przypominają nam, po co jest kultura. Dają poczucie dumy i sprawiają, że młodzi ludzie z Choszczna mogą pomyśleć: skoro on mógł, ja też mogę – dodała Halina Kluczewska, pomysłodawczyni cyklu „Choszczeńscy Ludzie Sukcesu”.
Tego wieczoru w bibliotece nikt nie miał wątpliwości, że marzenia z małego miasta potrafią zmieniać świat. Wystarczy powiedzieć sobie – jak w tytule tegorocznej Nocy Bibliotek – do dzieła!



